Pomiary uziemienia – między teorią a praktyką, czyli kiedy metoda 3P bywa przesadą, a cęgi nie są lenistwem.

W świecie elektryków i pomiarowców jest coś, co łączy nas bardziej niż zamiłowanie do kalibracji mierników – to niekończąca się debata: która metoda pomiaru rezystancji uziemienia jest najlepsza? Dla jednych jedyną słuszną drogą jest klasyczna metoda techniczna (3P), dla innych – pomiary cęgowe to niezbędny standard nowoczesnego serwisu. Kto ma rację? Jak zwykle – to zależy.

Mit „najdokładniejszej metody”

W wielu publikacjach technicznych znajdziemy stwierdzenie, że metoda 3P (z trzema sondami) jest „najdokładniejsza” [1]. To twierdzenie nie jest fałszywe – ale wymaga kontekstu. Owszem, jeśli mamy do dyspozycji duży, jednorodny obszar gruntu, brak zakłóceń i idealnie wykonany uziom, metoda ta może dać wynik bardzo zbliżony do rzeczywistego oporu przejścia [2].

Ale ilu z nas ma luksus przeprowadzania pomiarów w laboratorium? W realnym terenie – miejskim, przemysłowym czy zabudowanym – często nie ma możliwości rozstawienia elektrod na wymagane 20–50 metrów. Pomiar staje się wówczas bardziej „sztuką” niż „nauką” – bo zaczynamy walczyć z warunkami gruntowymi, przebiegiem kabli w ziemi, a czasem nawet zgodą właścicieli sąsiednich działek.

Jak pisze J. Góralski, „ograniczenia terenowe mogą prowadzić do znacznych błędów pomiarowych, nawet przy zastosowaniu metody trójpunktowej” [1, s. 42].

Cęgi – rozwiązanie dla leniwych czy pragmatycznych?

Z drugiej strony – pomiary cęgowe bywają traktowane przez konserwatystów jako „pójście na skróty”. Tymczasem warto zauważyć, że metoda ta została opracowana właśnie po to, by umożliwić szybkie i powtarzalne sprawdzenie rezystancji uziemienia w układach połączonych galwanicznie, jak np. obiekty przemysłowe, rozdzielnice, hale czy linie kablowe z systemem uziemień ochronnych [3].

Co więcej, norma PN-HD 60364-6:2008 dopuszcza stosowanie metody cęgowej w przypadku „rozbudowanych układów z wieloma połączonymi uziemieniami” [4]. A jak zauważa A. Górecki, „to właśnie ta metoda pozwala na kontrolę stanu technicznego instalacji bez jej rozłączania – co ma ogromne znaczenie w obiektach czynnych, takich jak szpitale, centra danych czy stacje transformatorowe” [5, s. 77].

Powtarzalność vs. precyzja

Tu dochodzimy do istoty zagadnienia. Czy ważniejsza jest absolutna precyzja, czy powtarzalność pomiarów w dłuższej perspektywie? Grunt – dosłownie i w przenośni – zmienia swoje właściwości sezonowo. Pomiar wykonany w marcu może dać inny wynik niż ten z lipca, nawet przy tej samej metodzie.

Jak podkreślają autorzy podręcznika SEP, „z praktycznego punktu widzenia pomiary porównawcze wykonywane cęgami w tych samych warunkach środowiskowych są równie istotne, co pojedyncze pomiary wzorcowe” [6, s. 103].

Normy normami, ale...

Wbrew popularnej opinii, normy nie narzucają jednej metody pomiarowej. Zarówno PN-HD 60364-6, jak i PN-EN 62305-3, mówią o celu pomiaru, nie o konkretnym narzędziu. Chodzi o wykazanie, że uziemienie spełnia wymogi skuteczności ochrony przed porażeniem, a w przypadku ochrony odgromowej – umożliwia bezpieczne odprowadzenie prądu piorunowego [4][7].

W praktyce – wybór metody powinien być świadomą decyzją osoby wykonującej pomiary, z uwzględnieniem warunków terenowych, rodzaju obiektu, ciągłości pracy instalacji i... zdrowego rozsądku.

Na koniec – bezpieczna refleksja

Nie istnieje „złoty miernik” ani „jedna prawda pomiarowa”. Każda metoda ma swoje miejsce – i swoją logikę. Warto znać ich ograniczenia, zamiast bezrefleksyjnie trzymać się jednej z nich.
Jak mawiają doświadczeni pomiarowcy: „lepiej znać teren niż specyfikację miernika”. I trudno się z tym nie zgodzić.


Bibliografia

  1. Góralski, J. (2020). Pomiary rezystancji uziemień w praktyce. Elektro.info, nr 9/2020, s. 40–45.
  2. A. Stępień, Zasady wykonywania pomiarów ochronnych, SEP – Wydawnictwo Naukowo-Techniczne, 2022.
  3. Flisowski, Z. (2015). Instalacje elektryczne. Teoria i praktyka pomiarowa. Oficyna Wydawnicza Politechniki Warszawskiej.
  4. PN-HD 60364-6:2008 – Instalacje elektryczne niskiego napięcia – Część 6: Sprawdzanie.
  5. Górecki, A. (2022). Bezpieczeństwo instalacji uziemiających – nowe spojrzenie. InstalReporter, nr 5/2022, s. 75–80.
  6. SEP (2022). Metody pomiarów instalacji elektrycznych, Wyd. SEP.
    7. PN-EN 62305-3:2011 – Ochrona odgromowa – Część 3: Uszkodzenia fizyczne obiektów i zagrożenia życia.