Instalacja elektryczna, która działa bez zarzutu od lat, nie jest instalacją bezpieczną — jest instalacją, której nikt nie sprawdzał. Degradacja izolacji, korozja połączeń, zmiany w sposobie użytkowania obiektu — to procesy, których nie widać gołym okiem. Badania okresowe są jedynym narzędziem pozwalającym ocenić rzeczywisty stan techniczny instalacji.
Podstawa prawna
Obowiązek wykonywania badań okresowych wynika z art. 62 Prawa budowlanego. W przypadku instalacji elektrycznej oznacza to przegląd co najmniej raz na 5 lat. Dla obiektów o powierzchni zabudowy powyżej 2000 m² oraz budynków mieszkalnych wielorodzinnych o powierzchni użytkowej powyżej 1000 m² — przegląd wymagany jest co roku.
Zakres i metodykę badań określa norma PN-HD 60364-6:2016-07.
Co obejmują badania okresowe?
W odróżnieniu od badań odbiorczych, badania okresowe oceniają nie tyle poprawność wykonania, co stopień zużycia i zachowanie właściwości ochronnych w czasie eksploatacji.
Zakres obejmuje:
- Oględziny — ocena stanu widocznych elementów: przewodów, osprzętu, rozdzielnic, oznaczeń
- Rezystancja izolacji — weryfikacja, czy izolacja nie uległa degradacji poniżej wartości dopuszczalnych
- Ciągłość uziemienia — sprawdzenie, czy obwód ochronny jest ciągły
- Impedancja pętli zwarcia — ocena skuteczności samoczynnego wyłączenia zasilania
- Sprawdzenie RCD — weryfikacja progów i czasów zadziałania wyłączników różnicowoprądowych
- Pomiar napięć — weryfikacja parametrów zasilania
- Weryfikacja zgodności z przepisami — ocena, czy instalacja spełnia aktualne wymagania, w tym po zmianach sposobu użytkowania obiektu
W instalacjach w przestrzeniach zagrożonych wybuchem lub o podwyższonym ryzyku pożarowym zakres badań jest rozszerzony, a częstotliwość większa.
Z praktyki
Badania okresowe ujawniają dwa typy problemów: te, które narastają latami — degradacja izolacji, poluzowane połączenia — i te, które powstały przy okazji remontów wykonanych bez dokumentacji. Obie kategorie są dobrze wykrywalne. Ale tylko wtedy, gdy ktoś ich szuka.
Dokumentacja
Każde badanie kończy się protokołem wymaganym przy kontrolach nadzoru budowlanego i przy likwidacji szkód przez ubezpieczyciela. Stwierdzone nieprawidłowości wymagają niezwłocznego usunięcia.